Intel Extreme Masters 22-24.02.2k19
Poszłam i byłam, ale było dziwnie. Brak znajomych w piątek, nawet znanych P ludków z The Shielders było jeszcze dziwniejsze. MSI jakoś mocno chyba nie zabiegało o dobre promowanie stoiska. W sobotę za to powalaliśmy się z Niraashą i Nergalem. Ogólnie masa Fortnite, którym się nie jaram, stoisko Asusa, MSI, Wedel rozdawał krówki, trochę VR, bijatyk ( rozjebałam Niraashę w Street Fighter :P ) trochę pięknych cosplayerek, trochę stoisk. Mało ludzi, nawet kolejki nie było. Odwiedziliśmy też najmniejsze kino świata. Porobiłam trochę zdjęć.
Czegoś mi brakowało, i to bardzo mocno.
Czegoś mi brakowało, i to bardzo mocno.

Komentarze
Prześlij komentarz