Intel Extreme Masters 2 weekend 1-3 marca 2k19

Tym razem było inaczej. Zawitaliśmy w piątek i sobotę ( sobota to był kompletnie zły pomysł), na niedzielę nie starczyło chęci i siły po wymarznięciu się w kolejce w sobotę. Pojawił się Rojo, większa liczba cosplayerów, ludzi też było zdecydowanie więcej, miałam okazję porozmawiać z Shappi Workshop i Lycosa Cosplay, które są bardzo uzdolnione i przesympatyczne, porobiłam zdjęcia, spędziłam czas ze znajomymi, nawet starego ziomka z pracy spotkaliśmy!
Może nie było tej mocy co rok temu, ale znowu się cieszę że zawitałam.
Szkoda tylko, że ból całej szczęki i zębów był taki że strasznie szybko mnie to wymęczyło.


















Komentarze

Popularne posty