Po wyjazdowy post.

Bo na jakieś konkrety jakoś czasu nie ma. I trzymam glinkę na ryju w między czasie tego szaleństwa ( biała glinka z Fitocosmetic - polecam) więc chociaż się paroma zdjęciami pochwalę.

18stego sierpnia wyjechaliśmy w trasę na Głogów - cel 18ste urodziny siostrzenicy ( mój P tez ma wtedy), jechaliśmy przysypiając i mając nadzieje że napis na ekraniku : TRASA - WC nie zabierze nas do jakiegoś gówna.

Ogólnie wyjazd spoko, dużo się działo, my kompletnie zmęczeni, dużo pysznego jedzenia i niespodzianek całkiem miłych, była moja rodzinka, mama , siostra i siostrzenice, nawet kuzynka! byli inni ludkowie i było ok.
Miałam tez okazję porobić parę fot w ogrodzie siostry i dziś zostawię te parę fot :)
A reszta? Trochę musi poczekać. Bo jakiś kosmos się dzieje.








i bonus:

Śnieżek


Komentarze

Popularne posty