Okna, okna, okna i brak czasu.
Decydując się na branie udziału w edycji mieszkań do remontu zdawałam sobie sprawe, że na wiele rzeczy nie będę mieć wpływu, jak decyzje biurokracji czy chociażby elementy poszczegolnych pomieszczeń remontu ( np nie umiem kłaść płytek, rozwalać ścian czy wynieśc wanny sama). Ale okna...OKNA to jakaś zmora.
Było za pięknie.
Okna spędząją sen z powiek, BO - muszą być takie a takie, BO jesli muszą byc takie a takie to też kosztują, a jak nie takie a takie to pani odnów ale to tez kosztuje i nie da się odnowić na raz całości ( tzn się da ale kosztuje to wtedy w chooi.) a kawałkami, resztę samo bo parapetu nie wyciagną nie wcyiagając skrzynki całości, a skrzynki sie nie wyciagnie bez uszkodzenia muru ( ah lata 30ste, okna skrzynkowe tak bardzo)....
Więc po konsultacji z ogromem okniarzy wszelkiej maści i renowatorów okien zabytkowych doszło do nas ze 4500 zł to mało za odnowienie okien. A musimy je odnowić.
Zwaliliśmy też płytki w łazience i w kuchni w częsci, trzeba wołać pana od wody powoli, znalazłam kogoś od wyburzenia pieca kaflowego i czekamy na info odnośnie zwiększenia mocy elektrycznej ( społdzielnia -> wspolnota -> tauron -> my-> robienie elektryki i ogrzewania ).
Głowa pęka.
Czasu nie ma bo oprócz latania trzeba pracować.
Więc odpowiedzialnie brnę na innym dziale i usiłuje ogarnąc wszytsko na raz.
Tyle.
Z miłych rzeczy kupiłam sobie cienkopisy, i nie mam czasu rysować, naczytałam o różnych dziwnych rzeczach i nie mam czasu tego wytestować, naoglądałam kosmetyków które chce i nie mam na nie pieniędzy. No... czego ja oczekuję lol.
Teatr dopiero popadł w ruinę.
Było za pięknie.
Okna spędząją sen z powiek, BO - muszą być takie a takie, BO jesli muszą byc takie a takie to też kosztują, a jak nie takie a takie to pani odnów ale to tez kosztuje i nie da się odnowić na raz całości ( tzn się da ale kosztuje to wtedy w chooi.) a kawałkami, resztę samo bo parapetu nie wyciagną nie wcyiagając skrzynki całości, a skrzynki sie nie wyciagnie bez uszkodzenia muru ( ah lata 30ste, okna skrzynkowe tak bardzo)....
Więc po konsultacji z ogromem okniarzy wszelkiej maści i renowatorów okien zabytkowych doszło do nas ze 4500 zł to mało za odnowienie okien. A musimy je odnowić.
Zwaliliśmy też płytki w łazience i w kuchni w częsci, trzeba wołać pana od wody powoli, znalazłam kogoś od wyburzenia pieca kaflowego i czekamy na info odnośnie zwiększenia mocy elektrycznej ( społdzielnia -> wspolnota -> tauron -> my-> robienie elektryki i ogrzewania ).
Głowa pęka.
Czasu nie ma bo oprócz latania trzeba pracować.
Więc odpowiedzialnie brnę na innym dziale i usiłuje ogarnąc wszytsko na raz.
Tyle.
Z miłych rzeczy kupiłam sobie cienkopisy, i nie mam czasu rysować, naczytałam o różnych dziwnych rzeczach i nie mam czasu tego wytestować, naoglądałam kosmetyków które chce i nie mam na nie pieniędzy. No... czego ja oczekuję lol.
Teatr dopiero popadł w ruinę.

Komentarze
Prześlij komentarz