Ostatni powrót.

Jestem zmęczona.
Ludzmi.
To nie jest tak, że nie chcę sie udzielać ani cos w tym stylu. Zawsze lubiłam wylewność i pisanie blogów.
Ale zwyczajnie coraz częściej czuję potrzebę ucieczki.
Przed tymi ludzmi właśnie. W pracy, na social media. Kiedyś tego tyle nie było ( nie w takiej ilości), teraz mam wrażenie że każdy tym zyje i każdy widzi wszytsko u wszystkich.
Mniej bezpiecznie , mniej prywatnie.
Kiedys wystarczyło pisać bloga i po prostu sobie byc, poznawało się nowych ludzi. Teraz mam wrażenie ze ci ktorych wiele rzeczy nie powinno interesować włazą w życia innych z buciorami i jedyne co po nich zostaje to koszmarne błoto.
Nie ważne czy to przyjaciele czy osoby nieznajome.
Jest inaczej.

I ta wszędobylska zawiść.
Szczegolnie gdy ktoś sfrustrowany jest ;]
Starczy.
Teatr ożył, czas grać.  


~*~


Tu zatrzymał się czas.
Cmentarz, Dąbrówka Mała, Katowice


Komentarze

Popularne posty